<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>alpamayo</title>
	<atom:link href="http://www.alpamayo.com.pl/index.php/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.alpamayo.com.pl</link>
	<description>Kaliski Klub Górski</description>
	<lastBuildDate>Tue, 08 May 2012 18:27:28 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>My tu gadu, gadu &#8211; a Pata</title>
		<link>http://www.alpamayo.com.pl/index.php/2012/04/my-tu-gadu-gadu-a-pata/</link>
		<comments>http://www.alpamayo.com.pl/index.php/2012/04/my-tu-gadu-gadu-a-pata/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Apr 2012 10:29:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mlecz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Góry]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alpamayo.com.pl/?p=1422</guid>
		<description><![CDATA[nie dość, że planuje zdobywanie świata z największą dokładnością, nie dość, że wciąga w swoje projekty kolegów, to jeszcze pisze świetny tekst z odbytej wyprawy i publikuje go w jednym z najbardziej prestiżowych czasopism poświęconych turystyce rowerowej &#8211; &#8220;rowertour&#8221;, kwiecień 2012 .  A wszystko to marząc o górach.

Mlecz
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>nie dość, że planuje zdobywanie świata z największą dokładnością, nie dość, że wciąga w swoje projekty kolegów, to jeszcze pisze świetny tekst z odbytej wyprawy i publikuje go w jednym z najbardziej prestiżowych czasopism poświęconych turystyce rowerowej &#8211; &#8220;rowertour&#8221;, kwiecień 2012 .  A wszystko to marząc o górach.<span id="more-1422"></span></p>
<p><a rel="attachment wp-att-1424" href="http://www.alpamayo.com.pl/index.php/2012/04/my-tu-gadu-gadu-a-pata/scan/"><img class="alignnone size-medium wp-image-1424" src="http://www.alpamayo.com.pl/wp-content/uploads/2012/04/Scan-203x300.jpg" alt="" width="203" height="300" /></a></p>
<p>Mlecz</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alpamayo.com.pl/index.php/2012/04/my-tu-gadu-gadu-a-pata/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>30 urodziny Paty</title>
		<link>http://www.alpamayo.com.pl/index.php/2012/04/30-urodziny-paty/</link>
		<comments>http://www.alpamayo.com.pl/index.php/2012/04/30-urodziny-paty/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 Apr 2012 13:05:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mlecz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Góry]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alpamayo.com.pl/?p=1414</guid>
		<description><![CDATA[Tak, tak to dzisiaj!
Z okazji urodzin życzymy naszemu koledze sukcesów w życiu zawodowym, spełnienia marzeń, głowy wciąż pełnej planów i radości z łojenia.
Dziękujemy za składanie kości i łatanie ran.
Mlecz
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tak, tak to dzisiaj!</p>
<p>Z okazji urodzin życzymy naszemu koledze sukcesów w życiu zawodowym, spełnienia marzeń, głowy wciąż pełnej planów i radości z łojenia.</p>
<p>Dziękujemy za składanie kości i łatanie ran.</p>
<p>Mlecz</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alpamayo.com.pl/index.php/2012/04/30-urodziny-paty/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>O przyjaźni</title>
		<link>http://www.alpamayo.com.pl/index.php/2012/04/o-przyjazni/</link>
		<comments>http://www.alpamayo.com.pl/index.php/2012/04/o-przyjazni/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Apr 2012 12:35:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mario</dc:creator>
				<category><![CDATA[Góry]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alpamayo.com.pl/?p=1393</guid>
		<description><![CDATA[Tym razem nie będzie miło.
Fajnie słyszy się o sukcesach, słonecznych wyjazdach, zabawie we wspinanie, ogólnie gdy wszyscy są uśmiechnięci i cool /czy to słowo jest jeszcze w modzie &#8211; w każdym razie musi być coś z angielska/.
Ale życie nie składa się tylko z chwil szczęścia, bywają też gorsze i znacznie gorsze chwile.
Zabiegani w codzienności i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tym razem nie będzie miło.<br />
Fajnie słyszy się o sukcesach, słonecznych wyjazdach, zabawie we wspinanie, ogólnie gdy wszyscy są uśmiechnięci i cool /czy to słowo jest jeszcze w modzie &#8211; w każdym razie musi być coś z angielska/.<span id="more-1393"></span><br />
Ale życie nie składa się tylko z chwil szczęścia, bywają też gorsze i znacznie gorsze chwile.<br />
Zabiegani w codzienności i oczekując sukcesów i radości nie chcemy dopuszczać do siebie złych wiadomości.<br />
Przyjaciół poznaje się w biedzie, nie od dziś to wiadomo. Cóż warte są uśmiechy i miłe słowa, gdy ich autorzy w trudnych chwilach znikają.<br />
W ostatnich &#8220;Górach&#8221; autor legendarnego już &#8220;Miejsca przy stole&#8221;, podaje przesłanie dla młodych, aby bardziej cenili przyjaźń, niż sukcesy. &#8220;Niech w sercu porównują, co bardziej boli : utrata przyjaciela, czy kapitulacja w starciu z górą.&#8221;<br />
Kiedy zaledwie trzydziestokilkuletni, nieodżałowany wspinacz ze Śląska, w ub. roku umierał na naszych oczach,  ze łzami opowiadał o tym jak  &#8221;koledzy&#8221; i &#8220;przyjaciele&#8221; odsunęli się od niego, bo już do niczego nie był im potrzebny. Wkrótce zmarł, a pomoc środowiska była znikoma.<br />
Zapewne przyjemniejsze jest obejrzenie kolejnego filmiku z przejścia 9 a+/b /szczerze mówiąc zawsze bardziej wolałem obejrzeć kogoś bliskiego w akcji /, niż dzielenie się czyimś tragicznym losem . No może gdyby był to film o kimś wymyślonym, zebrałby publikę,  przecież czyjaś tragedia może być świetnym scenariuszem do filmu. Nie zapomnijmy jednak, że dotknąć może ona każdego z nas.<br />
Życie weryfikuje poglądy, przyjaźnie, wartości i pokazuje w świetle jupiterów, jakim kto jest człowiekiem.<br />
Kiedy jesteśmy zdrowi, silni i szczęśliwi, przyjaciele nie są nam niezbędni, jak w chwilach słabości i choroby.<br />
Wartość człowieka nie tyle zależy od osiągnięć w życiu osobistym, wykształcenia, poziomu wspinania, umiejętności wysłowienia się, wiedzy, ładnej buzi, co od postawy w życiu wobec innych.<br />
Nikt nie ma  monopolu na prawdę i rację, ale zasadnicze wartości są ustalone i nie wolno ich niszczyć.<br />
Co mnie skłoniło do tak smutnych refleksji  &#8211; ubiegłoroczne doświadczenia, chłód i egocentryzm, panujący w kaliskim środowisku. Przejechałem się na twierdzeniu i jego realizacji, że nasze mikre środowisko pasjonatów gór powinno się łączyć a nie dzielić /patrz drugi komentarz do http://www.alpamayo.com.pl/index.php/2009/12/eiger/.<br />
Na nic zda się kiwanie głowami, gdy dalej robi się to co dotychczas i czeka aż inni się zmienią. Jeśli nawet nie chce być się w jednym klubie &#8211; jak to ma na ogół miejsce w miastach z górską lub wspinaczkową tradycją, to niech na bok idą uprzedzenia, złośliwości i pozostanie wzajemny szacunek do siebie. Szanujemy innych, nawet nieznajomych spotkanych w skałach, a czy też siebie nawzajem ?<br />
Pod rozwagę zacytuję Mariana Sokołowskiego, wybitnego taternika, współtwórcę nowożytnego taternictwa, który już w 1925 r dostrzegał pułapkę jaką niesie sklasyfikowanie naszej pasji jako sportu:<br />
&#8220;Ujemne strony w taternictwie, jak zresztą w każdem poczynaniu ludzkiem, mają swe źródło w przesadnej chęci współzawodnictwa z innymi ludźmi, a co za tym idzie, chęci wyróżnienia się i uznania, pociągającej często za sobą zawiści, kłamstwa i podstępy&#8221;.</p>
<p>Kolejne lata i doświadczenia pokazały,  że słowa te były jak najbardziej prorocze&#8230;</p>
<p>Mario</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alpamayo.com.pl/index.php/2012/04/o-przyjazni/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>17</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Śladami Vicky &#8211; Siurana 2012 wg Mlecza</title>
		<link>http://www.alpamayo.com.pl/index.php/2012/04/sladami-vicky-siurana-2012-wg-mlecza/</link>
		<comments>http://www.alpamayo.com.pl/index.php/2012/04/sladami-vicky-siurana-2012-wg-mlecza/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 02 Apr 2012 21:11:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mlecz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Góry]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alpamayo.com.pl/?p=1387</guid>
		<description><![CDATA[Stało się. Zainspirowani dziełem Woodego Allena postanowiliśmy odwiedzić Barcelonę. Tak właściwie to jej okolice,
a inspiracja niekoniecznie narodziła się podczas oglądania filmu. Przynajmniej nie we wszystkich.
Było tak: Bilety kupiliśmy dużo wcześniej - koszt ok. 600zł na osobę. Samochód zarezerwowaliśmy w wypożyczalni Goldcar - i tutaj pierwsza niespodzianka, otóż Goldcar nie ma wypożyczalni na lotnisku, tylko w szczerym polu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Stało się. Zainspirowani dziełem Woodego Allena postanowiliśmy odwiedzić Barcelonę. Tak właściwie to jej okolice,<span id="more-1387"></span></p>
<p>a inspiracja niekoniecznie narodziła się podczas oglądania filmu. Przynajmniej nie we wszystkich.</p>
<p>Było tak: Bilety kupiliśmy dużo wcześniej - koszt ok. 600zł na osobę. Samochód zarezerwowaliśmy w wypożyczalni Goldcar - i tutaj pierwsza niespodzianka, otóż Goldcar nie ma wypożyczalni na lotnisku, tylko w szczerym polu ok. 8 kilometrów od lotniska, nie ma nawet adresu, który można by wpisać w nawigację. Miejsce trudne do znalezienia. Nie polecamy tej wypożyczalni, są inne z biurami na lotnisku.</p>
<p>W Siuranie dni wspinaczkowe przeplatały nam się z restem na rowerze tudzież zwiedzaniem okolicznych rejonów. Skał jest tutaj, co niemiara i każdy może znaleźć coś dla siebie, no może z małymi wyjątkami. Trochę trudno o ładne czwórki &#8211; są dwie klasyczne, z bardzo bogatą historią, ale Mario zabronił mi się na nich wspinać &#8211; tak więc musiałem rozgrzewać się na piątkach, z których spadałem. Tu zapomnieli o czymś takim jak klama. Jak droga się lekko kładzie to musi być 5, nie ważne, że nie ma czego się złapać ani po czym iść. Ale nie o 5 będziemy tu pisać. Mario na dobry początek  zrobił V-, co nieźle wróży na nadchodzący sezon. Mario, a gdybyś tak w tym roku postawił dwie szóstki koło siebie i przedzielił je przecinkiem. Wierzę w Ciebie.</p>
<p>Dni restowe spędzaliśmy jeżdżąc na rowerze - ja - po okolicznych górach, wioskach i miasteczkach. Trzy razy podjechałem pod Siurane, zwiedziłem okolicę pobliskiego jeziora, zawitałem do Prades - jest tutaj świetny kemping, gdzie można się za darmo wykąpać, Arboli - stare opuszczone miasteczko, bardzo klimatyczne, Cornudella De Monstat - to tutaj przychodziliśmy na rewelacyjną kawę z rogalikiem pełnym czekolady, rogaliki były dla Maria za słodkie. No i hit sezonu. Coś, co jeszcze nie zdarzyło się chyba nigdy?. Mario z własnej inicjatywy był przewodnikiem po Tarragonie i Barcelonie.  Jeżeli to się stało to już wszystko jest możliwe.</p>
<p>Hiszpanki były piękne. Pogoda też całkiem się spisała. Vicky nie spotkaliśmy, a szkoda.</p>
<p>Zapraszam do <a href="http://www.alpamayo.com.pl/index.php/galeria/siurana-2012/" target="_self">galerii</a>.</p>
<p>Mlecz</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alpamayo.com.pl/index.php/2012/04/sladami-vicky-siurana-2012-wg-mlecza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>PRZEKAŻ 1% PODATKU NA ALPAMAYO</title>
		<link>http://www.alpamayo.com.pl/index.php/2012/03/1-podatku-na-alpamayo/</link>
		<comments>http://www.alpamayo.com.pl/index.php/2012/03/1-podatku-na-alpamayo/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 03 Mar 2012 14:22:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mario</dc:creator>
				<category><![CDATA[Góry]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alpamayo.com.pl/?p=1370</guid>
		<description><![CDATA[
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a rel="attachment wp-att-1369" href="http://www.alpamayo.com.pl/index.php/2012/03/1-podatku-na-alpamayo/skanowanie0001-6/"><img class="alignnone size-medium wp-image-1369" src="http://www.alpamayo.com.pl/wp-content/uploads/2012/03/skanowanie00015-279x300.jpg" alt="" width="279" height="300" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alpamayo.com.pl/index.php/2012/03/1-podatku-na-alpamayo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Podsumowanie wyjazdu do Hiszpanii.</title>
		<link>http://www.alpamayo.com.pl/index.php/2011/03/podsumowanie-wyjazdu-do-hiszpanii/</link>
		<comments>http://www.alpamayo.com.pl/index.php/2011/03/podsumowanie-wyjazdu-do-hiszpanii/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 Mar 2011 09:21:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Juli</dc:creator>
				<category><![CDATA[Góry]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alpamayo.com.pl/?p=1338</guid>
		<description><![CDATA[To był trudny wyjazd!
Mario chciał mnie przeciągnąć na ciemną stronę wspinania i tylko wspinania.
Moim zadaniem natomiast było ucywilizowanie Maria.
Co z tego wyszło?
Poniżej lista wyników:
Julhi:
6b+        1fl, 2rp      -3
6b          2os,1fl,1rp-4
6a+          os           -8
6a            os           -4
5+            os           -7
5              os           -2
+kilka mocnych prób na wymagającej 6cMario:
7a+ /VI 3+/ rp           -1
7a /VI 3/     rp           -1
6c /VI 2/ 1os, 1rp     -2
6b+ /VI [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div lang="x-unicode">To był trudny wyjazd!<span id="more-1338"></span><br />
Mario chciał mnie przeciągnąć na ciemną stronę wspinania i tylko wspinania.</div>
<div lang="x-unicode">Moim zadaniem natomiast było ucywilizowanie Maria.<br />
Co z tego wyszło?<br />
Poniżej lista wyników:<br />
<span style="font-family: book antiqua,palatino;"><span style="font-size: 14px;"><span style="font-family: book antiqua,palatino;"><span style="font-size: 14px;"><span style="font-family: book antiqua,palatino;"><em><span style="font-family: book antiqua,palatino;"><span style="font-size: 14px;">Julhi:<br />
6b+        1fl, 2rp      -3<br />
6b          2os,1fl,1rp-4<br />
6a+          os           -8<br />
6a            os           -4<br />
5+            os           -7<br />
5              os           -2<br />
+kilka mocnych prób na wymagającej 6c</span></span></em></span></span></span><span style="font-family: book antiqua,palatino;"><span style="font-size: 14px;"><span style="font-family: book antiqua,palatino;"><em><span style="font-family: book antiqua,palatino;"><span style="font-size: 14px;">Mario:<br />
7a+ /VI 3+/ rp           -1<br />
7a /VI 3/     rp           -1<br />
6c /VI 2/ 1os, 1rp     -2<br />
6b+ /VI 1+/  4os, 1fl -5<br />
6b  /VI 1/   2os,1fl    -3<br />
6a+/VI+/     fl            -7<br />
6a /VI/        fl            -4<br />
5+              fl            -5<br />
5                fl            -2<br />
</span></span></em></span></span></span><span style="font-family: book antiqua,palatino;"><span style="font-size: 14px;"><span style="font-family: book antiqua,palatino;"><span style="font-size: 14px;"><span style="font-family: book antiqua,palatino;"><em><span style="font-family: book antiqua,palatino;"><span style="font-size: 14px;">Trzykrotna wizyta w miejscowej locatorii (kafejka internetowa)<br />
Trzykrotna wizyta w klimatycznej kawiarni na pysznej kawce.<br />
Spacery po Gandii w celu poczucia klimatu, w dzień i w nocy.<br />
Aż trzy dni restowe!!<br />
Wielokrotne wizyty w centrum handlowym.<br />
Mario golił się aż trzy razy!<br />
Głowę mył co drugi dzień!<br />
Nawet raz zrobił pranie i wyprał tapicerkę w samochodzie.<br />
Samochód tak wyczyścił, że zdawaliśmy go w lepszym stanie niż go wypożyczyliśmy.<br />
</span></span></em></span></span></span></span></span></p>
<p>To, komu się udało zrealizować plan, pozostawiam Waszej <a href="http://www.alpamayo.com.pl/index.php/gandia/" target="_self">ocenie</a>.</p>
<p></span></span>Juli</p>
<p><span style="font-family: book antiqua,palatino;"><span style="font-size: 14px;"><span style="font-family: book antiqua,palatino;"><span style="font-size: 14px;"><span style="font-family: book antiqua,palatino;"><em><span style="font-family: book antiqua,palatino;"><span style="font-size: 14px;">(powyższą listę przejść zapożyczyłem od Maria)</span></span></em></span></span></span></span></span></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alpamayo.com.pl/index.php/2011/03/podsumowanie-wyjazdu-do-hiszpanii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wyjazd do Hiszpanii!</title>
		<link>http://www.alpamayo.com.pl/index.php/2011/01/wyjazd-do-hiszpanii/</link>
		<comments>http://www.alpamayo.com.pl/index.php/2011/01/wyjazd-do-hiszpanii/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 22 Jan 2011 20:50:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Juli</dc:creator>
				<category><![CDATA[Góry]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alpamayo.com.pl/?p=1336</guid>
		<description><![CDATA[Szykuje się wyrypa do Hiszpanii w terminie 25.02.2011 do 07.03.2011. Są jeszcze wolne miejsca. Szczegóły u Maria lub Julhego.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Szykuje się wyrypa do Hiszpanii w terminie 25.02.2011 do 07.03.2011. Są jeszcze wolne miejsca. Szczegóły u Maria lub Julhego.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alpamayo.com.pl/index.php/2011/01/wyjazd-do-hiszpanii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>22</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Podczas gdy Kaliska ekipa *buja*</title>
		<link>http://www.alpamayo.com.pl/index.php/2010/12/podczas-gdy-kaliska-ekipa-buja/</link>
		<comments>http://www.alpamayo.com.pl/index.php/2010/12/podczas-gdy-kaliska-ekipa-buja/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Dec 2010 15:57:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mlecz</dc:creator>
				<category><![CDATA[Góry]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alpamayo.com.pl/?p=1329</guid>
		<description><![CDATA[od miasta do miasta i kurczowo trzyma się chwytów, zimowe miśki zaczęły działanie.
Śnieg, mróz &#8211; ot wyzwanie dla każdego członka górskiego klubu, które nie powinno się kojarzyć z niczym innym, jak tylko z podpięciem nart i próbą przeszusowania jakiegoś ciekawego miejsca. Jako że takich miejsc ci u nas dostatek, a większość członków Kaliskiego Górskiego Klubu, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>od miasta do miasta i kurczowo trzyma się chwytów, zimowe miśki zaczęły działanie.<span id="more-1329"></span></p>
<p>Śnieg, mróz &#8211; ot wyzwanie dla każdego członka górskiego klubu, które nie powinno się kojarzyć z niczym innym, jak tylko z podpięciem nart i próbą przeszusowania jakiegoś ciekawego miejsca. Jako że takich miejsc ci u nas dostatek, a większość członków Kaliskiego Górskiego Klubu, nie wiedzieć czemu, wzbrania się nart jak diabeł święconej wody, postanowiliśmy z Mleczem tą średnią zmienić.<br />
Na cel  obraliśmy kompleks Kopa &#8211; dokładniej Polanę Złotówki. Z uwagi na to, iż miejsce to jest niezwykle urokliwe i można popróbować swych sił poza trasami (co nie ukrywam było naszym celem), pierwsze &#8221;zbułowanie&#8221; przyszło nader szybko, a pobliskie towarzystwo schronu Pod Strzechą kusiło &#8211; zatopiliśmy zmarznięte dzioby w herbacie.<br />
Tych i innych atrakcji mogło być jeszcze więcej, lecz schyłek dnia zmuszał nas do powrotu.<br />
O skali trudności nie wspomnę, bo do gwiazdek należałoby wtedy dorobić krzyżyki, ale póty co żyjemy i namawiamy usilnie resztę klubu i sympatyzujące z nim ugrupowania do intensywnego działania w powyżej przedstawionym temacie.<!--more--><br />
Sneik</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alpamayo.com.pl/index.php/2010/12/podczas-gdy-kaliska-ekipa-buja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>STRATOSFERA</title>
		<link>http://www.alpamayo.com.pl/index.php/2010/12/stratosfera/</link>
		<comments>http://www.alpamayo.com.pl/index.php/2010/12/stratosfera/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 22 Dec 2010 11:35:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mario</dc:creator>
				<category><![CDATA[Góry]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alpamayo.com.pl/?p=1323</guid>
		<description><![CDATA[18 grudnia 2010 kaliska ekipa w składzie: Janha, Pepe, Domino, Herbusiowa i Mario bujała w łódzkiej Stratosferze.
Ściana jest wysoka, posiada 2 duże pochylnie, dużo pionów, oczywiście można również poprowadzić dróżki. Świetna bulderownia to niewątpliwa zaleta Stratosfery. Poznańską Avanę przewyższa pochylniami, ale na niekorzyść działa duża ilość wyślizganych chwytów, mały chaos w wycenach i przebiegu ułożonych dróg, których [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>18 grudnia 2010 kaliska ekipa w składzie: <strong>Janha, Pepe, Domino, Herbusiowa i Mario</strong> bujała w łódzkiej Stratosferze.<span id="more-1323"></span></em></p>
<p><em>Ściana jest wysoka, posiada 2 duże pochylnie, dużo pionów, oczywiście można również poprowadzić dróżki. Świetna bulderownia to niewątpliwa zaleta Stratosfery. Poznańską Avanę przewyższa pochylniami, ale na niekorzyść działa duża ilość wyślizganych chwytów, mały chaos w wycenach i przebiegu ułożonych dróg, których jest też mniej i są mniej ciekawe. </em><em>Obsługa ścianki, to znajomi, których poznaliśmy z Mleczem w czasie tegorocznego pobytu w Selli.</em></p>
<p><em>Mario</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alpamayo.com.pl/index.php/2010/12/stratosfera/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>PODSUMOWANIE SEZONU WSPINACZKOWEGO 2010</title>
		<link>http://www.alpamayo.com.pl/index.php/2010/12/podsumowanie-sezonu-wspinaczkowego-2010/</link>
		<comments>http://www.alpamayo.com.pl/index.php/2010/12/podsumowanie-sezonu-wspinaczkowego-2010/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 12 Dec 2010 19:02:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Mario</dc:creator>
				<category><![CDATA[Góry]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.alpamayo.com.pl/?p=1303</guid>
		<description><![CDATA[11 grudnia w murach knajpy o dźwięcznej nazwie &#8220;Aljo&#8221; odbył się pokaz slajdów,  organizatorami imprezy byli: Pepe, Domino &#38; Mario. 
Pokaz o nazwie &#8220;Klamy bolące od wewnątrz&#8221; przygotował Peppe. Impreza zgromadziła znaczną ilość osób zarówno wspinających się, jak również sympatyków łojenia. Myślę, że większość obecnych  znalazła odpowiedź na dręczące ich pytanie, czy klamy mogą boleć&#8230; Dziodek, jako odkrywca niezwykłego bólu &#8220;od wewnątrz&#8221;, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>11 grudnia w murach knajpy o dźwięcznej nazwie &#8220;Aljo&#8221; odbył się pokaz slajdów,  organizatorami imprezy byli: Pepe, Domino &amp; Mario. <span id="more-1303"></span></em></p>
<p><em>Pokaz o nazwie &#8220;Klamy bolące od wewnątrz&#8221; przygotował Peppe. Impreza zgromadziła znaczną ilość osób zarówno wspinających się, jak również sympatyków łojenia. Myślę, że większość obecnych  znalazła odpowiedź na dręczące ich pytanie, czy klamy mogą boleć&#8230; Dziodek, jako odkrywca niezwykłego bólu &#8220;od wewnątrz&#8221;, został nagrodzony wyróżnieniem za powiedzonko roku, które przeszło już chyba na stałe do kanonów kaliskiego, a może i światowego łojenia. Były też inne wyróżnienia: Dziodek zgarnął kolejny laur &#8220;za sekundy grozy&#8221;, które zgotował głównie sobie i plecom Domino na trasie : &#8220;Szlak Bursztynowy&#8221;, na jurajskim Mnichu.  Za ładną ksywkę, wyróżnienie otrzymały aż 2 osoby - Dyr. Lukashenko oraz Herbusiowa, Jana ukoronowana została &#8220;za najładniejsze przejście Nitki&#8221;, Matheo za łojenie z linką holowniczą, Carolh za najlepiej osadzoną kość, zaś Mario za chwile grozy: 6- metrowy lot głową w dół z kawałkiem skałera w ręku oraz za cyfrę roku. W innych dziedzinach wyróżnienia otrzymali Larhy za 1 miejsce w Treeclimbingu i Ewelcia za zdobycie 6000 m npm. </em></p>
<p><em>Trzeba przyznać, że pokaz miał pewien dramatyzm i z pewnością nie był nudny. Odpowiednio dobrana muzyka, dodawała dreszczyku emocji: np. Dyrektor Lukashenko łojący przy dźwiękach z niezapomnianej płyty &#8220;The Wall&#8221; Pink Floyd, tego najsłynniejszego utworu o nauczycielu - gnębicielu szkolnych dzieci&#8230;                                                                                  </em></p>
<p><em>Piękne ujęcia wspinaczek, autorstwa w większości Peppe, już teraz wzbudziły chęć powrotu na łono natury i dały przysłowiowego kopa do zimowego treningu&#8230;</em></p>
<p><em>Na deser obejrzeliśmy slajdy  i wysłuchaliśmy relacji Ewelci z jej tegorocznego pobytu w Peru, gdzie sieknęła sobie górkę Chachani, o wys. ponad 6000 m npm&#8230; </em></p>
<p><em>Mario</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.alpamayo.com.pl/index.php/2010/12/podsumowanie-sezonu-wspinaczkowego-2010/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>16</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

