od miasta do miasta i kurczowo trzyma się chwytów, zimowe miśki zaczęły działanie.
Śnieg, mróz – ot wyzwanie dla każdego członka górskiego klubu, które nie powinno się kojarzyć z niczym innym, jak tylko z podpięciem nart i próbą przeszusowania jakiegoś ciekawego miejsca. Jako że takich miejsc ci u nas dostatek, a większość członków Kaliskiego Górskiego Klubu, nie wiedzieć czemu, wzbrania się nart jak diabeł święconej wody, postanowiliśmy z Mleczem tą średnią zmienić.
Na cel obraliśmy kompleks Kopa – dokładniej Polanę Złotówki. Z uwagi na to, iż miejsce to jest niezwykle urokliwe i można popróbować swych sił poza trasami (co nie ukrywam było naszym celem), pierwsze ”zbułowanie” przyszło nader szybko, a pobliskie towarzystwo schronu Pod Strzechą kusiło – zatopiliśmy zmarznięte dzioby w herbacie.
Tych i innych atrakcji mogło być jeszcze więcej, lecz schyłek dnia zmuszał nas do powrotu.
O skali trudności nie wspomnę, bo do gwiazdek należałoby wtedy dorobić krzyżyki, ale póty co żyjemy i namawiamy usilnie resztę klubu i sympatyzujące z nim ugrupowania do intensywnego działania w powyżej przedstawionym temacie.
Sneik
a jak DoMiNo połamie sobie kopytka na stoku ? toż to sztuka nielada ślizgać się na 2 deseczkach bez wywrotki
tak myślę, że na sankach dał bym radę, ewentualnie na foliowym worku wypełnionym sianem – jak za dobrych dziecięcych lat
Niebój Domino!
Snake jest świetnym nauczycielem na pewno nauczy Cię jazdy na deskach.
Nawiązując do jazdy na worku z sianem, to na początku roku na Winiarach na górce K2 ma odbyć się konkurs na zjeżdżaniu na byle czym.
Zapraszam!
Domino nic podobnego!
Twe kopytka są jak sądze nad wyraz wytrzymałe,pozatymjak byś te deseczki na kopytka założył i strząsnął troche sniegu z świereczku szybko byś o owych trudnościach zapomniał:)Nauczycielem jestem raczej kiepskich podobnie jak pismakiem więc nie śmiałbym takich kaskaderów pouczać.Mam tylko jedna prośbe spieszcie sie panowie bo bo nam snieg stopnieje:)
PS.Domino opcia worka jest dozwolona pod warunkiem że to bedzie worek na zwloki!:)
tak – Snake rozdaje karty w temacie okołoskytourowym, ale zimowe misiaki – to był zawsze legendarny już team Path&July,
ja ta w wieża dość wymarz deski i kore my wozili z Domino i Matheo w workak i palili w piec, więc mnie ciągnie gdzieś do murzynów w ciepłe strony, co to by szpona podrasować przed wiosna
Juli, daj znać kiedy impreza się odbędzie, gdyby trafiło się okno międzyłojantowe zabrałbym Małgosię na takie szaleństwo
ja na crashpadzie zapisuję się
Jazda będzie w niedzielę 30.01.2011 http://www.kalisz.pl/portal.php?aid=news&news=12955312984d383d22644e7