Podczas gdy Kaliska ekipa *buja*

Autor: Mlecz | 29 Grudzień 2010

od miasta do miasta i kurczowo trzyma się chwytów, zimowe miśki zaczęły działanie.

Śnieg, mróz – ot wyzwanie dla każdego członka górskiego klubu, które nie powinno się kojarzyć z niczym innym, jak tylko z podpięciem nart i próbą przeszusowania jakiegoś ciekawego miejsca. Jako że takich miejsc ci u nas dostatek, a większość członków Kaliskiego Górskiego Klubu, nie wiedzieć czemu, wzbrania się nart jak diabeł święconej wody, postanowiliśmy z Mleczem tą średnią zmienić.
Na cel  obraliśmy kompleks Kopa – dokładniej Polanę Złotówki. Z uwagi na to, iż miejsce to jest niezwykle urokliwe i można popróbować swych sił poza trasami (co nie ukrywam było naszym celem), pierwsze ”zbułowanie” przyszło nader szybko, a pobliskie towarzystwo schronu Pod Strzechą kusiło – zatopiliśmy zmarznięte dzioby w herbacie.
Tych i innych atrakcji mogło być jeszcze więcej, lecz schyłek dnia zmuszał nas do powrotu.
O skali trudności nie wspomnę, bo do gwiazdek należałoby wtedy dorobić krzyżyki, ale póty co żyjemy i namawiamy usilnie resztę klubu i sympatyzujące z nim ugrupowania do intensywnego działania w powyżej przedstawionym temacie.
Sneik

8 Comments so far ↓

  1. DoMiNo mówi:

    a jak DoMiNo połamie sobie kopytka na stoku ? toż to sztuka nielada ślizgać się na 2 deseczkach bez wywrotki

  2. DoMiNo mówi:

    tak myślę, że na sankach dał bym radę, ewentualnie na foliowym worku wypełnionym sianem – jak za dobrych dziecięcych lat :-)

  3. Juli mówi:

    Niebój Domino!
    Snake jest świetnym nauczycielem na pewno nauczy Cię jazdy na deskach.
    Nawiązując do jazdy na worku z sianem, to na początku roku na Winiarach na górce K2 ma odbyć się konkurs na zjeżdżaniu na byle czym.
    Zapraszam!

  4. sneik mówi:

    Domino nic podobnego!
    Twe kopytka są jak sądze nad wyraz wytrzymałe,pozatymjak byś te deseczki na kopytka założył i strząsnął troche sniegu z świereczku szybko byś o owych trudnościach zapomniał:)Nauczycielem jestem raczej kiepskich podobnie jak pismakiem więc nie śmiałbym takich kaskaderów pouczać.Mam tylko jedna prośbe spieszcie sie panowie bo bo nam snieg stopnieje:)

    PS.Domino opcia worka jest dozwolona pod warunkiem że to bedzie worek na zwloki!:)

  5. Mario mówi:

    tak – Snake rozdaje karty w temacie okołoskytourowym, ale zimowe misiaki – to był zawsze legendarny już team Path&July,
    ja ta w wieża dość wymarz deski i kore my wozili z Domino i Matheo w workak i palili w piec, więc mnie ciągnie gdzieś do murzynów w ciepłe strony, co to by szpona podrasować przed wiosna ;-)

  6. DoMiNo mówi:

    Juli, daj znać kiedy impreza się odbędzie, gdyby trafiło się okno międzyłojantowe zabrałbym Małgosię na takie szaleństwo

  7. Mario mówi:

    ja na crashpadzie zapisuję się

Dodaj komentarz