GRZYBY FAJKA I WALKA

Autor: Mario | 9 Sierpień 2010

Mario, nie wrzucaj mi brudnych grzybów do siatki, rzekł Juli. Tak przejmując władzę nad siatką, July rozpoczął kolejny łykend w Sokołach.
Przyjemne z pożytecznym ? Tak – spacer po lesie w celu odszukania nowości Micaja w okolicy Fajki, można połączyć z grzybobraniem ! Opornych do łojenia, zapraszam na grzyby w Rudawy. Po ostatnich ulewach nie tylko rysy były mokre. Wiele gatunków grzybów wprost tęskni za taką aurą. Ostatecznie 8 nowych, obitych dróg zostało namierzonych, a siatka pod kontrolą Juliegho – wzorowo czysta – zapełniła się grzybami.
A co z łojeniem ? Było: Julo zanim lunęło zrobił piątala, Domino czuwał nad ogólnym /nie/porządkiem, szukając projektorów. Pjothruu tym razem dokumentował przebieg wydarzeń, czekamy na foto grzybów. A ja, zwany Mario, napierajo na projekt Domino, zaprzyjaźniając się z dróżką w prowadzeniu. E, Domino nawet niezły pomysł z tą drogą miał Ty.
Nadmieniam, iż była ona – Herbusiowa, toczyliśmy wiele zażartych dysput o modzie, gwiazdach oraz omawialiśmy problematykę zmarszczek.
Julo:
V -  Stodoła - powt
V    mixo-komin Sukiennic – powt, a może pierwsze przejście tym wariatem ?
Mario:
bój w hutach z psycho i trudno

Mario, 9.08.2010 r.

4 Comments so far ↓

  1. patagonia mówi:

    Juli dużo tych grzbów?
    Mario co z Tatrami w przyszłym tygodniu, jedziecie czy nie?

  2. Mario mówi:

    Pathh spoko – jedziemy w 1-szy tydzień września

  3. Juli mówi:

    Po ususzeniu ostał się ino słoiczek.

  4. patagonia mówi:

    no to nie tak spoko bo ja właśnie zacząłem urlop,a we wrześniu nie dostanę

Dodaj komentarz