Czasami są dni, kiedy trza wyrestować nawet od wspinu.
Taki dzień zdarzył się w sobotę. Wszystko zaczęło się, gdy MATHEO, zapakował do plecaka bez sprzeciwu linkę holowniczą od Mondeło z dwoma topornymi hakami i czerwoną ceratą ostrzegawczą. Poinformowalim go z Domino, iż to jest rzecz absolutnie niezbędna na stanie. Nieświadom okrucieństwa ściankowych kumpli, Matheo spokojnie, z poczuciem dobrze spełnianego obowiązku, pokonywał kolejne metry 2-wyciągowej drogi “Do okienka”, opasany podwójnie linką holowniczą, spiętą kutym żelazem. Zaciekawieni kursanci zerkali z “Rysy Tota” przez tytułowe okienko, cóż za szpej dźwiga łojant Matheo.
Okrutna prawda wkrótce wyszła na jaw i do końca dnia było wesoło.
Matheo po ciężkim wędkowym boju na “Lewym Nitschu”, pokonał jeszcze os “Kuminek za blokiem” – klasyk Sokołów.
Dzień zakończył się w podobnym duchu, na oglądaniu z laptopa “Słonia Dominika”, niestety w namiocie w śpiworkach, co skończyło się urwaniem się filmu po 5 min. projekcji.
W niedzel dobił Dziodek & Pjotruuu. Wiec sesja.
Domino napar na “Płytę Nowaczyka” VI 2, dopinając swego/moja szkoła…/. Dziodek zapróbował “Era” VI 1, kończąc sukcesem. Mnie przypadło rozliczenie się z pradziejami: “Rysą Kowalewskiego” VI+. Dalej przyszedł czas na “Płytę prawdy” VI 2+ na Sokoliku D. /polecam na początku fajny wspin w lekkim przewieszeniu, potem płyta z rzadko spotykanym cruxem, szczegółów nie podam, by nie zepsuć osów/.
Mario:
VI 2+ rp Płyta prawdy***
VI+ rp Rysa Kowalewskiego ***
V powt Do okienka /wyc. V i IV+/***
V powt Rysa Tota*** /2 wyc/
V- powt Środek Zipserowej**
IV powt Kuminek za blokiem*/**
fotki:http://www.alpamayo.com.pl/index.php/wspinanie-2010/
Mario, 04.07.2010 r.