Już 21.03.2010r. zaczął się krajowy sezon wspinaczkowy w Alpamayo.
Połączone siły natury – Alpamayo /Mleczo & Mario/, Wspinanie Kalisz /Olin, Ewelcia, Dominowie/oraz Ballada, “zadały” do malowniczo położonego TRZEBNIOWA.
Ciepło /jak w ESP/, wiatr osuszający skały, wiosenny deszczyk – towarzyszyły nam w pierwszym dniu wiosny.
Skałery suche na płytach, mokre w rysach, przewieszeniach, niszach, dodały motywacji do dalszych treningów. Zahartowane w wieży szpony / od zimna/, z przyjemnością pracowały na skale.
Wykorzystaliśmy chyba wszystkie możliwości wspinu na dostępnej, suchej skale. Drogi króciutkie, przeważnie 4-5 ringowe, niewyślizgane.
Padły nawet rekordy: Mleczo – VI 1+, Olin – VI 1+, VI 1 x2, Domino – VI 1 x2, Ewelcia V+.
W Trzebniowie zostało jeszcze sporo do zrobienia, zwłaszcza, że Guma & Many wklejali.
Świetne topo od Gumy ułatwiło sprawę.
Wmłócilim:
Mleco
VI 1+ os Meteor
VI 1 fl Europa
VI 1 fl Zakręt
VI+ os Andromeda
VI+ fl Azja
VI os Hameryka
V+ fl Bronkówka
V+ fl Pół serio
V fl Pół słodko
V fl Gorzkowe kwiaty
IV+ fl Głodno
Mario
VI 1+**/-/ fl Meteor
VI 1 ** rp W kaczy kuper /niestety mokre/
VI 1 **/-/ os Europa
VI 1 * fl Zakręt
VI+ * os Azja
VI+ * fl Andromeda
VI * fl Hameryka
V+ * os Bronkówka
V+ * os Pół serio
V os Pół słodko
V * os Gorzkowe kwiaty
IV+ os Głodno
Przy pokonanych liniach postawiłem znaki rozpoznawcze: gwiazdki, i zamiast nielubianych komentarzy wycen dróg, w razie potrzeby /-/ lub /+/.
Mario
Tej Pani już dziękujemy:
http://www.potrawyregionalne.pl/media/Image/obyczaje/marzanna_1.jpg
Ja jestem za!!! Na pewno na jeden dzień.
I jak tam? Śniegi ustąpiły? Skała sucha?
Na razie info od Gumy spoko lokalsa, po południu będzie news z topienia Marzanny
19 mar 2010 – 18:09:21
Wróciłem teraz z Gór Towarnych.Jest ciepło i sucho,miejscami w połogich terenach mokrawo.Jutro powinno wyparować,podobnie kawałki śniegu pod skałami gdzie jest cień.Szybko skała schnie,bo zaczął tu z rana ciepły wiatr południowy-halny wiać.Dzięki mu można śmiało napierać w skałach.To samo w Olsztynie,śniegi wytopiło i sucho.Nie wiem jak skały po lasach,ale na upartego poza rysami pewnie da rady po wspinać
no… no … no… czekam jak było?
Łukaszenko czas ruszyć zadek z halowego ciepełka…
nie ma opcji ja mam jeszcze miesiac panel przewidziany, trening to trening
potem nie bedzie pogody, jeszcze potem beda wakacje wiec czas odpoczynku, następnie rozpoczne drugi mezocykl treningowy i budowa super buły, a potem to juz jesień a wiadomo na jeśień ja w skały nie śmigam
cholepka nie ma kiedy w skały jechać … sam widzisz
no juz przestan bo zabułujesz psyche