Nie będę pisał jaka to lampa przywitała nas w ostatni piątek
w Górach Towarnych, nie chcę być nudny…
Ostatecznie pod skałami zmeldowały się ekipos Alpamayo /Mlec & Mario/oraz Wspinanie /Dominowie/.
Miało być na tym wyjeździe trudno i było. Tzn. polec miały ubiegłoro-
czne zaległości: “Szczękościsk” VI 3 /pozdr dla Snejka pamiętasz?/,
“Plac zabaw” VI 2+ /no to było w zasadzie zrobione jesienią, pech jakiś, wieczorem siadła rosa i już się nie dało/.
Mleczu z kolei, okazało się, że jest już w stanie popracować w trudno-
ściach VI 2+, jeżeli droga mu przypasi. Mocno zaawansowane próby na
wędkę, nieźle rokują na przyszłość.
Wspomnę też o Dominie, który zrobił już swoją trzecią w ogóle i pierwszą os-em VI 1.
Popracowalim też nad naszym PKS-em, który siadł po osie, ale dzięki
Oli vel Domino, co go bułą potraktowała, Mleczowi, który kopał kijem i pokładał igliwie, udało się go przestawić w inne miejsce i Jaguarem pocisnoć /trudności VI 4/4+/.
No dobra już spadam.
Mleco:
12 Małp VI 1 os
Żyrafy do szafy VI+ rp
Pawiany V+ powt
Tatanka V powt
przystawki TR: VI 2+, VI 1+
Mario:
Szczękościsk*** VI 3 pp
Plac zabaw ** VI 2+/-/rp
Aorta **/*** VI 1+/+/rp po prostu spier
12 małp * VI 1 fl
Żyrafy do szafy VI+ /-/powt
V+ V powt
http://wspinanie.kalisz.pl/galery,4,29
Mario 26.03.2010
Dzieki za pozdro
pewnie że pamietam a jakby inaczej ,wielki szacun nie tylko dla Ciebie ale i dla buły Oli ponieważ problemy z PKS-em w tamtym rejonie stały sie tradycją. Poza tym kopanie kijem przez Mlecza i rozpaczliwe rzucanie igliwiem tez ma swoje uzasadnienie:).Pozdrawiam ekipę alpamayo i dominową….
..a i jeszcze jedno w galerii znalazłem dowód na sabotaż przez niejakiego Karola (adepta sportów zimowych)który w sylwestrową noc zdemontował mi kozetkę:)