W ostatni dzień listopada pojawiliśmy się ponownie na Bońku,
atrakcyjnej skale w Górach Sokolich koło Olsztyna.
Nie tylko tutaj, również na sąsiednim Pielgrzymie, znaleźć można nowe, ciekawe drogi. Sucha skała i ciepełko, sprzyjały wspinaniu i choć dzień był krótki, udało się dorzucić co nieco do kolekcji…
Mlecz:
VI 1 fl”Ponton/VI/
VI+ fl”Kopalnia pierdzi”/nie tylko kopalnia/
VI+ rp”Gotyk”
V+ rp”Leśny upominek”
V fl”Danielowa trasa”
V fl”Nikolandia”
Mario:
VI 2+**/*** rp”Tylko dla orłów”
VI 1*/** os”Kukuryku na patyku”
VI 1* os”Ponton”/wg mnie tylko VI/
VI+** os”Kopalnia pierdzi”
VI+**/*** os”Gotyk”
V * os”Nikolandia”
V+* powt
V powt
Mario
Mario,bo nie zdążycie zamknąć sezonu a następny się zacznie… ptaszki ćwierkają,że Majorka?
Tak Patho niedługo nie będzie trzeba jeździć na połudzień,czas
zamienić skitury na coś przydatnego,
co do ptaszków, to na razie na moje zapytanie na stronie cisza
http://www.wspinanie.pl/serwis/200909/04alpy_kajca.php
myślałem,że pytasz o wyjazd styczniowo-lutowy na południe na wspinanie! A tu widzę linki z Chamonix. Kolegą z drugiego końca sznurka Twoim nigdy nie bede, bo nie jestem godzien.Ale jak bedziecie jechac w sierpniu do Chamonix to chętnie sie dorzuce do benzyny(choć może wyjść jak zwykle…)
Patho
Micaja link z Chamonix to tak dla dodania powera , w moim przypadku-Alpy TAK w takim kształcie jak w treści linka-czyli wspinaczkowo, więc nie potrzebnie się asekurujesz…
sznurkiem bym się z Tobą chętnie związał, bo jest w Tobie przyjazna górska dusza, tylko, jak rzekł ongiś kol. Pułkownik, łamiąc mi prawie klepnięciem łopatki: świat się kręci wokół dupy/sorry/ i pieniądza/nie sorry/, ale trochę żyję na tym świecie i wiem,że prawdziwego wilka ciągnie do lasu…kiedyś wrócisz, bogatszy o doświadczenia życia codziennego…
realcja micaja fajna, przygladalismy sie z marta tego lata podobnym ekipa na igłach szamoni na zywo
nawet jedą skałę osikałem dla zaznaczenia terenu i załozyłem pod nią depozyt…
czeka mnie pracowita wiosna, Własnie zaczeliśmy z martą okres przygotowawczy
pozdro
aaa Kuba mozesz odzyskac przewodniki i mapy ale …. jak pojedziecie z nami w Alpy, innej możliwosci nie widze – no chybą ze my z Wami
łukaszenko trzymam Cie za słowo!!! ja też innej możliwości nie widzę!
Mario wzruszyłem się po przeczytaniu(poważnie,bez śmiechu), aż rozciągnąłem swoje otłuszczone cielsko na drążku…
http://picasaweb.google.pl/liwacz/Tatry09#
Mario a może relacja z naszej przyszłej wyprawy powinna wyglądać tak właśnie:
http://www.jkw.pl/galerie/cpg/displayimage.php?album=388&pos=29
Mleczu czy to relacja z wyjazdu do sanatorium w kalym nosie ?
z tego co wiem najlepszy miesiac do wspinu to wrzesien. bylismy na przelomie sierpnia i wrzesnia i nie mielismy problemow z temperatura. o tej porze roku mozna sie wspinac przez caly dzien, zawsze sie znajdzie odpowiedni rejon, aczkolwiek wiekszosc drog jest w cieniu do 15. wspinanie jest mozliwe przez prawie caly rok, tubylcy mowili, ze luty jest najgorszym miesiacem z powodu czestych opadow.
My byliśmy w drugiej połowie września tego roku. Pogoda dopisała i w słońcu generalnie nie dało się wspinać, więc kilka sektorów odpadło już na starcie. Ale tego, co zostało i tak wystarczyłoby na dużo dłużej niż dwa tygodnie
Trzeba było po prostu szukać cienia, a z tym nie ma problemu – w niektórych sektorach (Odysey, Spartacus) cień jest nawet do 16, w innych (Poets) do 13. Z dnia na dzień zauważalnie przybywało ludzi – sezon zaczyna się raczej w paździeniku.
Mleczu ,zacznij może rozmyslac nad relacją z wyprawy noworocznej;)
Mleczu ,zacznij może rozmyslac nad relacją z wyprawy noworocznej
A będzie o czym gdyż teren skiturowy a i towarzystwo przednie ja żałować że nie pojechać mogie
Mario skąd ten żargon?
A czy Juli widział jak rajsko jest tam gdzie się wybieramy wiosenną porą?
Żargon po siądnięciu psychy wskutek zapoznania się z dziełem Hessego które mi poleciłeś – coś o śklannych paciorkach – po prostu zrozumieć jak mały być ja.
Juli widział więcej
No szkoda szkoda Mario sądziłem ze na dzień lub dwa mógłbyś zawitac .Co prawda teren trójkowy ale dla specialnego goscia coś extremalnego by sie znalazło:)
Nawet bez extremaliów bym się wina napił, Sneik pilnuj chłopaków by na skiturach nie przegięli,bo idzie ocieplenie i lawiny schodzą samoistnie
Z komunikatu TOPR:
“Prawdopodobieństwo samoistnego i mechanicznego wyzwolenia lawiny :
Możliwe samorzutne zejście lawin małych rozmiarów w postaci tzw. zsuwów, szczególnie przy śniegach mokrych Mechaniczne wyzwolenie lawiny możliwe na ekstremalnie stromych stokach o nachyleniu równym, lub większym niż 40°, tylko przy bardzo dużym dodatkowym obciążeniu**.”
http://www.wspinanie.pl/ogloszenia/index.php?a=pokaz&id=25635
Pata to nie Twoje ogłoszenie?
Mario ratuj!
Snake chce nas pozabijać. W wypożyczalni nart powiedział że skoro wlazłem na Łomnicę, to na pewno poradzę sobie ze zjazdem. Pani powitała mnie tymi słowy: Ooo! Pan alpinista! i dała mi narty dla zawodowców
Juli może bym uwierzył w tą opowieść, gdyby nie ta pani…
Juli ja też słyszałem już coś niecoś o tej pani. Podobno blondynka i w ogóle…
Mleczu może porozmawiamy o brunetce w snooker klubie ? Ups………