BONIEK JESIENNĄ PORĄ

Autor: Mario | 30 Listopad 2009

W ostatni dzień listopada pojawiliśmy się ponownie na Bońku,
atrakcyjnej skale w Górach Sokolich koło Olsztyna.

Nie tylko tutaj, również na sąsiednim Pielgrzymie, znaleźć można nowe, ciekawe drogi. Sucha skała i ciepełko, sprzyjały wspinaniu i choć dzień był krótki, udało się dorzucić co nieco do kolekcji

Mlecz:

VI 1    fl”Ponton/VI/
VI+    fl”Kopalnia pierdzi”/nie tylko kopalnia/
VI+    rp”Gotyk”
V+     rp”Leśny upominek”
V       fl”Danielowa trasa”

V       fl”Nikolandia”

Mario:

VI 2+**/***     rp”Tylko dla orłów”
VI 1*/**           os”Kukuryku na patyku”
VI 1*               os”Ponton”/wg mnie tylko VI/
VI+**             os”Kopalnia pierdzi”
VI+**/***      os”Gotyk”
V *                 os”Nikolandia”

V+*                powt
V                   powt

Mario

21 Comments so far ↓

  1. patagonia mówi:

    Mario,bo nie zdążycie zamknąć sezonu a następny się zacznie… ptaszki ćwierkają,że Majorka?

  2. Mario mówi:

    Tak Patho niedługo nie będzie trzeba jeździć na połudzień,czas
    zamienić skitury na coś przydatnego,
    co do ptaszków, to na razie na moje zapytanie na stronie cisza
    http://www.wspinanie.pl/serwis/200909/04alpy_kajca.php

  3. patagonia mówi:

    myślałem,że pytasz o wyjazd styczniowo-lutowy na południe na wspinanie! A tu widzę linki z Chamonix. Kolegą z drugiego końca sznurka Twoim nigdy nie bede, bo nie jestem godzien.Ale jak bedziecie jechac w sierpniu do Chamonix to chętnie sie dorzuce do benzyny(choć może wyjść jak zwykle…)

  4. Mario mówi:

    Patho
    Micaja link z Chamonix to tak dla dodania powera , w moim przypadku-Alpy TAK w takim kształcie jak w treści linka-czyli wspinaczkowo, więc nie potrzebnie się asekurujesz…
    sznurkiem bym się z Tobą chętnie związał, bo jest w Tobie przyjazna górska dusza, tylko, jak rzekł ongiś kol. Pułkownik, łamiąc mi prawie klepnięciem łopatki: świat się kręci wokół dupy/sorry/ i pieniądza/nie sorry/, ale trochę żyję na tym świecie i wiem,że prawdziwego wilka ciągnie do lasu…kiedyś wrócisz, bogatszy o doświadczenia życia codziennego…

  5. łukaszenko mówi:

    realcja micaja fajna, przygladalismy sie z marta tego lata podobnym ekipa na igłach szamoni na zywo

    nawet jedą skałę osikałem dla zaznaczenia terenu i załozyłem pod nią depozyt…
    czeka mnie pracowita wiosna, Własnie zaczeliśmy z martą okres przygotowawczy
    pozdro

    aaa Kuba mozesz odzyskac przewodniki i mapy ale …. jak pojedziecie z nami w Alpy, innej możliwosci nie widze – no chybą ze my z Wami

  6. patagonia mówi:

    łukaszenko trzymam Cie za słowo!!! ja też innej możliwości nie widzę!
    Mario wzruszyłem się po przeczytaniu(poważnie,bez śmiechu), aż rozciągnąłem swoje otłuszczone cielsko na drążku…

  7. Mlecz mówi:

    Mario a może relacja z naszej przyszłej wyprawy powinna wyglądać tak właśnie:
    http://www.jkw.pl/galerie/cpg/displayimage.php?album=388&pos=29

  8. Mario mówi:

    Mleczu czy to relacja z wyjazdu do sanatorium w kalym nosie ?

    z tego co wiem najlepszy miesiac do wspinu to wrzesien. bylismy na przelomie sierpnia i wrzesnia i nie mielismy problemow z temperatura. o tej porze roku mozna sie wspinac przez caly dzien, zawsze sie znajdzie odpowiedni rejon, aczkolwiek wiekszosc drog jest w cieniu do 15. wspinanie jest mozliwe przez prawie caly rok, tubylcy mowili, ze luty jest najgorszym miesiacem z powodu czestych opadow.

    My byliśmy w drugiej połowie września tego roku. Pogoda dopisała i w słońcu generalnie nie dało się wspinać, więc kilka sektorów odpadło już na starcie. Ale tego, co zostało i tak wystarczyłoby na dużo dłużej niż dwa tygodnie :) Trzeba było po prostu szukać cienia, a z tym nie ma problemu – w niektórych sektorach (Odysey, Spartacus) cień jest nawet do 16, w innych (Poets) do 13. Z dnia na dzień zauważalnie przybywało ludzi – sezon zaczyna się raczej w paździeniku.

  9. sneik mówi:

    Mleczu ,zacznij może rozmyslac nad relacją z wyprawy noworocznej;)

  10. sneik mówi:

    Mleczu ,zacznij może rozmyslac nad relacją z wyprawy noworocznej

  11. Mario mówi:

    A będzie o czym gdyż teren skiturowy a i towarzystwo przednie ja żałować że nie pojechać mogie

  12. Mlecz mówi:

    Mario skąd ten żargon?

  13. Mlecz mówi:

    A czy Juli widział jak rajsko jest tam gdzie się wybieramy wiosenną porą?

  14. Mario mówi:

    Żargon po siądnięciu psychy wskutek zapoznania się z dziełem Hessego które mi poleciłeś – coś o śklannych paciorkach – po prostu zrozumieć jak mały być ja.
    Juli widział więcej

  15. sneik mówi:

    No szkoda szkoda Mario sądziłem ze na dzień lub dwa mógłbyś zawitac .Co prawda teren trójkowy ale dla specialnego goscia coś extremalnego by sie znalazło:)

  16. Mario mówi:

    Nawet bez extremaliów bym się wina napił, Sneik pilnuj chłopaków by na skiturach nie przegięli,bo idzie ocieplenie i lawiny schodzą samoistnie
    Z komunikatu TOPR:
    “Prawdopodobieństwo samoistnego i mechanicznego wyzwolenia lawiny :
    Możliwe samorzutne zejście lawin małych rozmiarów w postaci tzw. zsuwów, szczególnie przy śniegach mokrych Mechaniczne wyzwolenie lawiny możliwe na ekstremalnie stromych stokach o nachyleniu równym, lub większym niż 40°, tylko przy bardzo dużym dodatkowym obciążeniu**.”

    http://www.wspinanie.pl/ogloszenia/index.php?a=pokaz&id=25635
    Pata to nie Twoje ogłoszenie?

  17. Juli mówi:

    Mario ratuj!
    Snake chce nas pozabijać. W wypożyczalni nart powiedział że skoro wlazłem na Łomnicę, to na pewno poradzę sobie ze zjazdem. Pani powitała mnie tymi słowy: Ooo! Pan alpinista! i dała mi narty dla zawodowców :-o

  18. Mario mówi:

    Juli może bym uwierzył w tą opowieść, gdyby nie ta pani…

  19. Mlecz mówi:

    Juli ja też słyszałem już coś niecoś o tej pani. Podobno blondynka i w ogóle…

  20. Juli mówi:

    Mleczu może porozmawiamy o brunetce w snooker klubie ? Ups………

Dodaj komentarz