6 XI w podolsztynskich skałach dokonaliśmy wraz z Mleczem epokowego odkrycia.
Okazało sie, że biały wapień świetnie nadaje się do wspinu przy czołówkach.
A że listopadowe dni są krótkie…
Walczyliśmy na Bibliotece i Słonecznych Dolnych.
Mlecz:
VI+ rp Dwa okapy
V rp Droga murzyna
V rp Z mchu i paproci
V- fl Kant Biblioteki
Mario:
VI 1+ rp /jak dla mnie min VI 2/ Prawa papuga**
VI 1 rp /jw VI 1+/ Filar Potoka**
VI+ os Dwa okapy**
VI- os Droga pamięci Ścibielskiego**
V os Z mchu i paproci*
Przy czołówce dopakowałem jeszcze na obok położonej wersji “Papugi”.
Mario
a ja żartowałem z Martą wczoraj wieczorem , że Mario pewnie koczuje w skałach, mają butle gazową i palnik do osuszania skały – wizja czy cuś?!
nawet było sucho z wyjątkiem nalotów na skale w cieniu. Butlą suszyłem kiedyś w Rudawach na bulderach.
słyszałem Mario,ze to dzieki czołówce Mlecza pakowałeś, bo Twoja tylko sie tliła a Mlecza dawała ostrym światłem…czyżby jakas wróżba,ze nadchodzi Nowa Mocna Gwiazda?
Przegiąłeś! Zobacz na wyniki. Nawet nie jestem godzien nosić butów za Mariem i długo tak jeszcze pozostanie.Kiedy biorę bloki na V, Mario bez mrugnęcia kosi VI, którymi płyną potoki wody. A tak z innej beczki, Juli jak procesy utożsamiania się z głównym bohaterem Vici Cristina Barcelona.
Myśle że Mario nawet ze świeczką w żębach dałby rade nie jednej i nie tylko amerykańskiej papudze:)
a tak z zupełnie innej beczki, świetne zdjęcia z Chamonix Łukaszenko… aż chce się tam pojechać…jakieś propozycje???
igły chamonix, plus parę 4 tysieczników dookoła to w samym szamoniowie ,/Blancka chyba odpuszcze, zwłaszcza normalna drogą/ Grossglockner,monte rosa, planami mam zawalone szare komórki na pewno gdzieś rusze – nie ma innej opcji
Pata czas zweryfikować koronę o coś ambitniejszego
krok po kroczku Mario
Mlecz podniósł niezwykle ważny temat filmu Vici coś tam, taaaaaaaaaa… chętnie zabrałbym głos ale w czasie projekcji wytrzymałem tylko 15 min. Mleczu, Juli nie jest malarzem artystą.
Skąd wiesz Mario, Juli ma zapewne wiele ukrytych talentów. Coś niecoś czasem zdradza, np: “W miłym towarzystwie szybko czas płynie”, “Ładnie Ci w tej czapce”, lub trochę starszy hicior przy akompaniamencie Bajora “O dziewczynie co spadła z konia”. A to tylko nieliczne wyimki z ogromnego zbioru.
hej chłopaki, może by tak wyskoczyć w któryś dzień na bilard… zawsze to bliżej niż w skały ???
No Carol prosiemy na dłużej na stronę co do bilarda to nie jest statutowa działalność
jutro ładujemy w skały
ja bardzo chętnie na bilarda