Po długim czasie rozstrzygnięto, jak należy nazywać klubowicza – Kubę, podczas realizacji działalności statutowej.
Dr.Qba, Kubeusz, Qbi – nie specjalnie się przyjęły, raziły swoją pretensjonalnością.
Po konsultacjach społecznych, w związku z zamieszczonym zdjęciem przedmiotowego członka, w dziale “Członkowie klubu”, ustalono ksywkę: PATAGONIA.
Z doniesień wynika, że sprawa ta została zaakceptowana przez zainteresowanego.
MARIO
Czy to prawda, że Patagonia jeździ harlejem?
Niech ktoś wrzuci fotkie na stronę…
…hmmm ostatnio co prawda widziałem Dr.Patagonie na rowerze ale po niedzielnej kolizji z Juliego brama jest to wcale niewykluczone:).Poza tym Kolego Mario ujrzec Kube w hełmie typu Herman Gering znacząco podnosi psyche:)
Juli, k…a, co stało się z bramą???
Zarysował mi lakier na bramie.
Zastanawiam się czy nie wystąpić o odszkodowanie. W końcu to Patagonia zaparkował rower w miejscu niedozwolonym.
nie harleyem tylko KTM Adventure 640
nie brama tylko furtka na baterie
z kogo sie naśmiewają z tego LUDZIE bywają
Ok, Ok, po co te nerwy, myślałem jeszcze o fotce, da się załatwić?