-No tak, znowu dupówa. Chyba zakończymy dzień w jakimś SPA.
Do godz 15.00 wydawało się, że pozostanie nam tylko wycof. Zwiedziliśmy Mirów i Suliszowice, ale o wspinaniu nie było mowy.
W ramach planowanego wycofu, zamiast do SPA trafiliśmy w G. Towarne k. Olsztyna i nagle wyszło słońce.
Po wstępnym rozruszaniu się, nadeszła potężna chmura i znowu lunęło.
Jednak tego dnia szczęście nam sprzyjało. Deszcz się skończył i aż do wieczora świeciło słońce.
Po ponownej rozgrzewce padło jeszcze parę dróg.
SNAKE:
V rk “La bulder”
V powt “Sat nam”
MARIO:
VI 2 os “Płacz Racheli” *
VI 1+ rp “Uśmiech Jezebe”**
VI 1 rp “Cymbał”*
VI + os “Lala”*
VI + powt “Łzy Maricysia”*
V+ powt “Hare Mantra”
V powt “Sat nam”
MARIO