Wiosenne wspinanie ciąg dalszy

Autor: Juli | 19 Czerwiec 2009
    W dniach 14 kwietnia w Sokolikach i 19 kwietnia w Rudawach wspinały się następujące osoby: Justyna, Asia, Ewelina, Karol, Mlecz, Juli, Qba, Sadek, Mario.Pokonane drogi:

  • Justyna, Ewelina, Asia: wędkowanie dróg IV+, V+, VI na Małej Bibliotece, Kiklopie i Enisie.
  • Qba: wędkowanie V+ na Starościńskich Skałach.
  • Sadek: wędka IV+ na Małej Bibliotece.
  • Karol:
  • Krzywa Turnia: Grzbiet Żubra V os, Najs Łan V+ fl,

    Sukiennice: VI+ /powt/ Trzy Okapy

    Zipserowa Czuba: Dozentissima VI fl, Hiperdozentissima VI fl

    Enis, Mł. Biblioteka: VI, V+, IV+ /wędki.

  • Mlecz:
  • Krzywa Turnia: jak Karol V+ os, V fl

    Zipserowa Czuba: jak Karol 2 x VI os

    Mł. Biblioteka: Panika ryska zanika V+ rp /Trad+1R/

    Enis, Kiklop, Mł. Biblioteka- wędki VI, V+, IV+.

  • Juli:
  • Starościńskie Skały: Trójkąt V+ os, VI+/powt/ W krainie oblaków nici bracie z przypaku

    Krzywa: Unikmil VI 1 rp.

  • Mario:
  • Krzywa Turnia: jak Karol V** fl i V+* fl, Międzyżubrze** VI 1+ os

    Zipserowa Czuba: jak Karol 2 x VI /powt/

    Mł. Biblioteka :IV+*/?/ os nowa droga? /trad/, V+ os Panika ryska zanika** /trad +1R/

    Kiklop: Jednoręki bandyta**/trad+1S/  V+  os

    Enis: VI os Szczytowanie twe zadanie*** /trad+2s/

    Połoga Turnia: VI 1+  rp / 1s+ 2H żelazo mocno dojrzałe,ale można latać- sprawdziłem/, Myk Myk** -taka nazwa.

    Na Krzywej Turni w Sokołach wspinaliśmy sie na zupełnie nowych drogach w okolicy Nosa Żubra. W Rudawach zwiedziliśmy zakątek tego pasma leżący daleko poza znakowanym szlakiem. Wspinaliśmy się w zupełnej ciszy, z dala od weekendowo-sokolikowych tłumów.

    Z pewnością do najpiękniejszych należało wejście na ENISA /VI/, nazwa linii wiele mówi: “Szczytowanie twe zadanie”;)) Turnia ta jest niezwykle strzelista i urodziwa, więc każdy chciał choć spróbować swoich sił.

    Część z przebytych dróg to linie dla koneserów o wymagającej asekuracji, bez ewidentnych stanowisk zjazdowych.

    Szacunek należy się dziewczynom, które mimo, iż krew się lała, walczyły dzielnie.  A poświęcenie Eweliny – od 2.00 do 2.00 w nocy na nogach, to już zupełnie inna bajka / maraton na trasie Poznań-Ostrów-Rudawy-Kalisz-Poznań/.

    MARIO

Dodaj komentarz